[PRZEDPREMIEROWO]„Dziewczyna ze złotej klatki” Anna Szafrańska /PATRONAT

0 Flares 0 Flares ×

 

Autor: Anna Szafrańska
Tytuł: Dziewczyna ze złotej klatki
Wydawnictwo: Novae Res
Liczba stron: 408

 

Obrzydliwie bogaci rodzice, luksusowa rezydencja, służba i ochrona, ekskluzywna prywatna szkoła. Osiemnastoletnia Amelia Raczyńska może mieć wszystko, co da się kupić za pieniądze. Ceną za to jest bezwzględne podporządkowanie woli apodyktycznych rodziców, którzy zaplanowali jej drogę życiową i wybrali kandydata na męża. Ona tymczasem chciałaby żyć jak zwykła nastolatka, realizować własne marzenia, cieszyć się swobodą, popełniać własne błędy. A przede wszystkim doświadczyć miłości, której brak w jej pozornie wzorowej rodzinie. Próbując się wyrwać ze złotej klatki, mota się w kłamstwa, które niszczą rodzące się uczucie. Wydarzenia przybierają dramatyczny obrót.

 

Po książki Anny Szafrańskiej sięgam w ciemno. Styl autorki urzekł mnie w trakcie lektury jej debiutu, Widma grzechu, a kolejne powieści (wliczając Dziewczynę…) utwierdziły mnie, że każda kolejna historia spod jej pióra będzie nie mniej intrygująca. I tym razem nie mogło być inaczej…

 

Zabierając się za Dziewczynę ze złotej klatki, spodziewałam się, iż okaże się ona lekturą dynamiczną i szybką… ale żeby aż tak? ;)  Historia stworzona przez Annę Szafrańską wciąga od pierwszych zdań, a każda kolejna przewrócona strona działa niczym magnes. Magnes, który przyciąga czytelnika tak silnie, że nie jest w stanie oprzeć się magnetyzmowi tej książki. Rozdział po rozdziale czytelnik łaknie poznania zakończenia… z drugiej odwleka ten moment w nieskończoność, by móc jak najdłużej delektować się obłędnym piórem autorki.

 

Anna Szafrańska w tej powieści łączy ze sobą różne wątki, które uzupełniają się wzajemnie, tworząc obłędną całość. Strony naładowane są emocjami, od których momentami aż iskrzy, dzięki czemu czytelnik niemal czuje to, co czują bohaterowie…
I widzi to, co oni… Autorka bowiem z lekkością odmalowuje obrazy miejsc, w których spotykamy głównych bohaterów (i nie tylko). Czytając, ma się wrażenie, iż kroczy się ścieżkami, którymi kroczy główna bohaterka i jej towarzysze…

 

Emocje… Narratorem powieści jest główna bohaterka. To z jej perspektywy odkrywamy tajemnice, jakie autorka zawarła w tej historii. To jej emocje i uczucia są tutaj najgłośniejsze, niemniej dzięki genialnie prowadzonym dialogom, poczuć można każdego bohatera.
Bohaterowie zaś wykreowani są z zegarmistrzowską precyzją. Wyraziści, mocno zarysowani, tak różni, a jednak do siebie pasujący, zgrywający swoimi osobowościami wszystko to, co dzieje się dookoła nich. Pełni wad i zalet… Niby tacy zwyczajni, a jednak posiadający urok i czar, który nadała im Anna Szafrańska… i który nie pozwala przejść o bok nich obojętnie…

 

Dziewczyna w złotej klatce to złożona historia, która porusza nie tylko temat miłości, który jest tutaj przewodnim. Anna Szafrańska w mocny sposób ukazuje jasną i ciemną stronę świata pieniędzy. To, co człowiek widzi na pierwszy rzut oka – piękny dom, ekskluzywny samochód, pracownicy, którzy są na każde skinienie pracodawcy i obraz szczęśliwej rodziny, to pozór, który skrywa mroczne tajemnice czyhające za zamkniętymi drzwiami – ciągłą kontrolę, z góry zaplanowane życie i… za wszelką cenę utrzymanie złudnego obrazka perfekcyjnej familii. To także obraz buntu i walki o wolność, prawo do decydowania o sobie o uczucie wolne od wszelkich konwenansów.
Można rzec – obyczajówka… ale to nie koniec niespodzianek, jakie przygotowała autorka. Wątek sensacyjno-kryminalny zwala z nóg. O ile rodzące się uczucie i towarzyszące temu wzloty i upadki trzymają nie tylko pisarski poziom, ale i napięcie, o tyle to, w co zostaje wplątana główna bohaterka, po prostu elektryzuje! To emocjonalny rollercoaster, który wywróci wasze myśli do góry nogami, który Was zaskoczy, i w kulminacyjnym momencie zmrozi Waszą krew… dosłownie…

Czy będzie happy end? Tego Wam nie zdradzę…

 

Podsumowując: Dziewczyna ze złotej klatki wciągnie Was w wir wydarzeń, z którego nie będzie w stanie się wydostać, bo nie będziecie chcieli. Lektura szybka, pełna zaskakujących zwrotów akcji, przy której zapomnicie o czymś takim, jak nuda. Genialne postaci, które pokochacie od pierwszych chwil (nawet jeśli niektórzy zasługują na mocnego liścia!), emocje, które zawładną waszymi sercami… i fabuła, która elektryzuje… fabuła, o której na długo nie zapomnicie!

 

 

Gorąco polecam!!!

 

 

 

Za możliwość przeczytania książki oraz objęcia jej patronatem medialnym dziękuję Wydawnictwu Novae Res i autorce, Annie Szafrańskiej.

 

 

Must have tej jesieni!

 

 

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 Google+ 0 Pin It Share 0 0 Flares ×

3 comments on “[PRZEDPREMIEROWO]„Dziewczyna ze złotej klatki” Anna Szafrańska /PATRONAT

  1. Pięknie to ujęłaś ❤ ta książka to absolutny must have jak każda Ani Szafranskiej ❤ świetna recenzja dobrze oddająca emocje, których nie mogę się doczekać.

  2. Pięknie to ujęłaś ❤ ta książka to absolutny must have jak każda Ani Szafranskiej ❤ świetna recenzja dobrze oddająca emocje, których nie mogę się doczekać. Pozdrawiam

  3. W „Dziewczynie ze złotej klatki” bez trudu można poczuć to, co przeżywają bohaterowie. To niezwykle emocjonalna książka, od której naprawdę trudno się oderwać choćby na chwilę. Przyłączamy się do poleceń, bo to ten tytuł, o którym naprawdę długo nie można zapomnieć. :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *