„Powrót na Majorkę” Anna Klara Majewska

0 Flares 0 Flares ×

 

Autor: Anna Klara Majewska
Tytuł: Powrót na Majorkę
Cykl: Rok na Majorce t.2
Wydawnictwo: Wielka Litera
Liczba stron: 352

 

Po kilku miesiącach sielankowego życia w Polsce u boku ukochanego Marka Magda zaczyna tęsknić za gorącymi plażami Majorki. Ivanka przeżywa problemy sercowe i potrzebuje pomocy przy prowadzeniu kawiarni, a kipiący hormonami Paco marzy o poznaniu seksownej Słowianki i zamierza znaleźć ją właśnie w Polsce. Magda rusza na pomoc majorkańskim przyjaciołom. Już pierwsze promienie słońca sprawiają, że wracają gorące wspomnienia, a pewien wyjątkowo pociągający blondyn sprawia, że odległa Warszawa, w której został Marek, wydaje się jeszcze bardziej szara i nudna…

 

Większość serii, po jakie sięgam, z tomu na tom prezentuje się i lepiej i ciekawiej. Tym razem również tak było. Kontynuacja perypetii Magdy i pozostałych bohaterów Roku na Majorce wyszła Annie Klarze Majewskiej obłędnie…

 

Z ogromną ciekawości zabrałam się za lekturę Powrotu na Majorkę. To, że będzie jeszcze ciekawiej, miejscami zabawniej, wiedziałam, przeczytawszy pierwszy „rozdział”. Autorka nie zawiodła, ba! pokazała, że pomysłów jej nie brakuje i, że są one bardzo, bardzo dobre.

Główna bohaterka jest tym razem nieco wyciszona, nie klnie jak wcześniej, za to jej życie kręci się wokół tęsknoty za Majorką – od kilku lat bowiem znów mieszka w szarej, zimnej Warszawie, czy problemów z dorastającym synem, ale to zaledwie część „spędzających jej sen z powiek” problemów… Nieco ironicznie i w charakterystyczny dla siebie sposób autorka wprowadza czytelnika ponownie w świat Magdy, przed którą życie stawia nowe wyzwania… a ona sama odkrywa uroki życia kobiety w średnik wieku…

 

Zabawne dialogi i sytuacje wiodą prym w tej powieści, choć poważnych spraw (z przymrużeniem oka) również nie zabraknie w tej części.  
Nie zabraknie Wam również opisów, które tym razem czyta się szybko i przyjemnie – tak jak całą powieść. Jedyne czego żal to… lektura, która za szybko się kończy…
Ale… to nie jest ostanie słowo o Magdzie… czeka bowiem tom trzeci… :)

 

Podsumowując: Powrót na Majorkę to bezapelacyjnie udana kontynuacja, przy której spędzicie miłe chwile. Powieść niejednokrotnie wywoła uśmiech na twarzy… problemy bowiem ma każdy, a te Magdy ujęte piórem autorki pozwalają się zdystansować… przyjemnie zdystansować… W końcu żyje się tylko raz… :)

 

 

 

Gorąco polecam!

 

 

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Wielka Litera.

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 Google+ 0 Pin It Share 0 0 Flares ×

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *