„Rok na Majorce” Anna Klara Majewska

0 Flares 0 Flares ×

 

Autor: Anna Klara Majewska
Tytuł: Rok na Majorce
Cykl: Rok na Majorce t.1
Wydawnictwo: Wielka Litera
Liczba stron: 336

 

Magda, atrakcyjna i energiczna rozwódka postanawia zacząć wszystko od nowa. Swoje dotychczasowe życie pakuje w kilka kartonów i wyjeżdża na Majorkę. Okazuje się jednak, że idylliczna wyspa wcale nie jest tak sielankowa, a “wszystko od nowa” wcale nie przychodzi tak łatwo jak bohaterkom romantycznych powieści. Najpierw trzeba nauczyć się żyć pod jednym dachem z jaszczurkami, znaleźć wspólny język z przyjacielem-gejem i przekonać tubylców, że sernik i makowiec to najlepsze specjały pod słońcem.

 

Z twórczością Anny Klary Majewskiej zapoznałam się przy okazji lektury Melanżerii, która przypadła mi do gustu pod względem tematyki, ale nie tylko… Z ciekawością więc sięgnęłam po pierwszy tom trylogii z Majorką w tle…

 

Przyznam szczerze, że jestem mile zaskoczona treścią Roku na Majorce, lektura bowiem okazała się szybka i przyjemna, a w dodatku zabawna. Dla mnie styl autorki, choć dość specyficzny jest szalenie ciekawy i zapadający w pamięć przez to, że nieco się wyróżnia. Niemniej część z potencjalnych czytelników będzie niezadowolona, a nawet zniesmaczona… Kwestia tego, co kto lubi… znajdziecie tutaj bowiem mnóstwo przekleństw, które jednych będą razić, w mojej ocenie idealnie oddawały charakter głównej bohaterki… a i humor, jaki przedstawia w powieści autorka, nie do każdego przemówi… to po prostu trzeba lubić…

 

Bohaterowie wykreowani przez Annę Klarę Majewską, zwłaszcza główna bohaterka, są nieco karykaturalni. Magdalenę można polubić lub odwrotnie – nieco rozchwiana, nie do końca wiedząca czego oczekuje od życia, choć intensywnie próbująca się odnaleźć. Część męska pozostawia wiele do życzenia… i mam tu na myśli męskie podejście do kobiet, ujęte z nutą ironii.

 

Rok na Majorce obfituje w długie opisy, acz nie brakuje tutaj również dialogów. Całość pod tym względem jest wyważona. Dialogi często bawią, zwłaszcza w momentach, gdy autorka „wrzucała” wyrazy z różnych języków, a szczególnie podobały mi się kwestie Ivanki… J
Opisy momentami odrobinę monotonne, spowalniające fabułę – takie drobne niuanse… Z drugiej strony czytelnik poznaje Majorkę „od A do Z”, co samo w sobie jest przyjemną podróżą, zważywszy, że ów „raj” poznajemy z każdej pogodowej strony… w końcu  upały nie mogą trwać cały rok… ;)

 

Podsumowując: Rok na Majorce to intensywna wycieczka po „wakacyjnym raju”, przy której spędzicie miło czas. Lektura lekka i przyjemna, idealna na odstresowanie przy lampce czerwonego wina (tudzież truskawkowego szampana dla dzieci ;) ). Iście wakacyjna :) 

 

 

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Wielka Litera.

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 Google+ 0 Pin It Share 0 0 Flares ×

One thought on “„Rok na Majorce” Anna Klara Majewska

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *