„Dziewczyna na miesiąc. Lipiec-sierpień-wrzesień” Audrey Carlan

0 Flares 0 Flares ×

 

Autor: Audrey Carlan
Tytuł: Dziewczyna na miesiąc. Lipiec-sierpień-wrzesień
Tytuł oryginału: Calendar Girl Volume Three
Cykl: Calendar Girl t.3
Wydawnictwo: Edipresse Książki
Liczba stron: 432

 

Druga połowa roku Dziewczyny na miesiąc zapowiada się pasjonująco i zaskakująco. Hip-hop, gorące Miami i Latin Lov-ah w lipcu, a to za sprawą popularnego i seksownego Antona Santiago w magicznym Miami. Mia jest uwodzicielką i kusicielką w najnowszym jego teledysku. Kto jednak kogo uwiedzie? Tajemnice, rodzinne kolacje i niespodziewany zwrot akcji w sierpniu w Teksasie. Mia wciela się w rolę zaginionej siostry potentata naftowego i kowboja Maxwella Cunninghama, który ma rok na odnalezienie siostry, inaczej straci połowę swojego imperium. Zakochuje się w rodzinie, której nigdy nie miała i którą trudno jej będzie opuścić. Jakie rodzinne sekrety odkryje?
Vegas i nieprzewidziane komplikacje we wrześniu. Powrót do domu nie jest tak cudowny, jak Mia by chciała. Nie udaje jej się spłacić jednej raty długu, ojciec leży na łożu śmierci, a Wes zaginął. Zdesperowana Mia nie ma wyboru, podejmuje działania, które mają zapewnić bezpieczeństwo jej i jej rodzinie. Dług musi zostać spłacony…

 

Niecierpliwie oczekiwałam na moment, w którym będę mogła zabrać się za trzeci tom przygód Mii… do momentu, w którym musiałam się z nią rozstać… w najmniej odpowiednim momencie… bo żadna chwila nie jest dobra, by rozstać się z ulubioną postacią…

 

Trzeci tom to „wizyty” Mii w Miami i Teksasie oraz powrót do Vegas, który jeszcze bardziej komplikuje jej już dość skomplikowaną sytuację.
Oczywiście tak, jak to miało miejsce w poprzednich woluminach, powieść podzielona jest na trzy części – każda to osobny miesiąc, podczas którego trwania Mia wciela się w kolejną rolę, jednak tym razem jest nieco inaczej. O ile pierwsze zlecenie okazuje się dla niej dość łatwe, tak kolejne wydarzenia wprowadzają jednocześnie i chaos i radość w jej życie… do czasu, gdy dowiaduje się o stanie swojego ojca, wówczas… wszystko leci na łeb na szyję… Pytanie, jak odnajdzie się Mia w zaistniałej sytuacji…?

 

Autorka ponownie plastycznym i barwnym językiem przeprowadza czytelnika przez wielowymiarowe życie głównej bohaterki. Zlecenia, życiowe zawieruchy i podróże po różnych zakątkach USA.
Oczywiście, jak przystało na erotyk, w tym tomie nie brak scen uniesień erotycznych… Odważnych, momentami przepełnionych wulgaryzmami, ale tak sprawie skonstruowanych i opisanych, że nie „gryzą” one w oczy, wręcz dodają smaczku i pikanterii, ubarwiając fabułę.

 

Cały czas jestem zafascynowana dialogami, a szczególnie tymi pomiędzy główną bohaterką, a jej przyjaciółką. Jest wulgarnie, czasami bardzo, ale równocześnie mocno zabawnie i mimo to czuć w tych „rozmowach” ogrom pozytywnych uczuć i emocji.

 

Trzeci wolumin pełen jest zagadek i tajemnic. Pojawia się również coś na kształt wątku kryminalnego… Rozbudowany jest wątek miłosny, który zaczyna nabierać barw i rumieńców. Zdecydowanie jak do tej pory najlepsza część przygód Mii.

 

Podsumowując: Jeśli czytaliście poprzednie tomy serii Calendar Girl – to ta jest jak najbardziej obowiązkowa. Jeśli nie – koniecznie nadróbcie zaległości. Historia Mii, jaką czytelnik poznaje tom po tomie, jest niezwykle pasjonującą, pełną różnych emocji – i tych pozytywnych, i negatywnych – podróżą, która ciąga od pierwszych stron i nie puszcza do samego końca. Książki czyta się niebywale szybko (aż szkoda), spędzając przyjemnie (nawet bardzo) kilka godzin…
Niecierpliwie czekam na finałowy czwarty tom… Mam nadzieję, że przebije dotychczasowe trzy i będzie rewelacyjnym zakończeniem podróży Mii do odnalezienia siebie i ułożenia swojego życia… :)

 

 

Gorrrrąco polecam!

 

 

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Edipresse Ksiażki oraz Booksenso.

 

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 Google+ 0 Pin It Share 0 0 Flares ×

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *