„Reemisja ” Izabela Milik

0 Flares 0 Flares ×

 

Autor: Izabela Milik
Tytuł: Reemisja
Wydawnictwo: Novae Res
Liczba stron: 380

 

 

Przed Polską wybory parlamentarne. Według sondaży duże szanse ma kontrowersyjny Obóz Odrodzenia Ojczyzny. Jego szarą eminencją jest Jeremi Pestis – człowiek, który zawarł pakt ze złem. Do miażdżącego przeciwników zwycięstwa potrzebuje tylko swej tajemniczej Księgi oraz pięknej Anny.
Zaledwie kilka osób wie, co jest przyczyną politycznego sukcesu Wodza. Kładąc na szali swoje życie, podejmują z nim walkę. Czy w niedzielę wyborczą obrońcom dobra uda się powstrzymać partię przed objęciem władzy w kraju?

 

Długo zastanawiałam się nad tym, czy zdecydować się na lekturę Reemisji, głównie ze względu na wątek polityczny, którego nie jestem fanką… Niemniej po usilnych namowach męża zdecydowałam się na podejście do najnowszej powieści Izabeli Milik…

 

Thriller nie jest dla mnie gatunkiem obcym. Od czasu do czasu lubię sięgnąć po coś mocniejszego, zwłaszcza gdy mam okazję przeczytać mocny thriller psychologiczny… Reemisja, choć na pierwszy rzut oka kwalifikuje się jako thriller, nie do końca nim jest – ze względu na wątek fantastyczny… rzekłabym nieco psychodeliczny…

 

Wielowątkowa fabuła buduje i stopniuje napięcie, wciągając czytelnika w coraz bardziej zawiłą intrygę, która czai się na kartach powieści. Autorka sprawnie przeplata ze sobą każdy wątek, tworząc spójną i intrygująca całość, która ma niezwykle zaskakujące zakończenie.

 

Połączenie thrillera politycznego z nutą i romansu i fantastyki to nie lada wyzwanie, bo o ile wątek miłosny w tym gatunku często gęsto jest miłym dodatkiem (który czasem fajnie ociepla brutalną fabułę), o tyle łączenie thrillera z fantastyką… hmmm… to prawie horror – dosłownie i w przenośni. Jednak Izabeli Milik udało się tak poskładać i wyważyć wszystkie elementy, że nie ma tutaj mowy o jakiejś przesadzie. Niemniej – zaskoczenie idealnie pasuje do opisania tej powieści.

 

Poza mocno zarysowanym tłem politycznym, oglądaniu „od środka” budowli politycznej „sekty”, to znaczy ugrupowania, zbrodniach ociekających krwią i przemocą, czy brutalnym seksie, autorka serwuje czytelnikowi chwilę wytchnienia właśnie wątkiem miłosnym. Delikatnym, eterycznym, takim, który na tle ciemności i brutalności wycisza i jest pewnego rodzaju światełkiem w tunelu… a przy tym nie jest karykaturalny. Ot, miłość, jaką można sobie wyobrazić w realnym świecie.

 

Bohaterowie wykreowani przez autorkę to pełna gama charakterów. Można ich z grubsza podzielić na „tych dobrych” i „tych złych”. Główna bohaterka wraz z rodziną to te pozytywne postaci, które większości z Was przypadną do gustu swoją naturalnością i normalnością. Pozostali „upolitycznieni” bohaterowie to zdecydowanie czarne charaktery tej powieści… Zdecydowanie będziecie mieli ochotę sami ich wymordować… :)

Zarówno w trakcie czytania debiutanckiej powieści Izabeli Milik, jak i Reemisji, byłam mile zaskoczona łatwością i lekkością, z jaką autorka przelewa pomysły na papier. Dodam, że bardzo skomplikowane i zawoalowane… podczas czytania sprawiają wrażenie, jak gdyby to była najzwyczajniejsza i najprostsza rzecz na świecie – usiąść i pisać.
Plastyczność, z jaką autorka tworzy obrazy słowem, są nieodzownym znakiem rozpoznawczym jej stylu, co oczywiście przekłada się na dużą przyjemność podczas czytania, gdy wkracza się w zupełnie inny wymiar… doznać i emocji…

 

A okładka? Rzec można klasycznie prosta i intrygująca… Ba! Rzucająca się w oczy, a więc nie będziecie mogli przejść obok niej obojętnie.

 

Podsumowując: Mocny i skomplikowany thriller polityczny? Zdecydowanie. Delikatnie złagodzony wątkiem miłosnym i podkręcony nutą satanizmu? Owszem… Zaskakująca i wciągająca powieść, która w dosadny i brutalny sposób komentuje wydarzenia współczesnego świata i aktualnych wydarzeń w rodzimej polityce, uwypuklając znaczną część jego mrocznych stron… Jeśli macie więc ochotę na coś, co nie pozwoli Wam się oderwać i chcecie poznać mroczną wizję przedstawioną przez Izabelę Milik – sięgnijcie koniecznie po Reemisję

 

 

Polecam!

 

 

Za możliwość przeczytania książki dziękuję autorce, Izabeli Milik.

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 Google+ 0 Pin It Share 0 0 Flares ×

2 comments on “„Reemisja ” Izabela Milik

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *