„Dwór mgieł i furii” Sarah J. Maas

0 Flares 0 Flares ×

 

 

Autor: Sarah J. Maas
Tytuł: Dwór mgieł i furii
Tytuł oryginału: A Cort of Mist and Fury
Cykl: Dwór cierni i róż t.2
Wydawnictwo: Uroboros
Liczba stron: 768

 

 

Po tym, jak Feyra ocaliła Prythian, mogłoby się wydawać, że baśń dobiega końca. Dziewczyna, bezpieczna i otoczona luksusem, przygotowuje się do poślubienia ukochanego Tamlina. Przed nią długie i szczęśliwe życie.
Sęk w tym, że Feyra nigdy nie chciała być księżniczką z bajki. Zresztą zupełnie nie nadaje się do tej roli. W snach wciąż powracają do niej wymyślne tortury Amaranthy i zbrodnia, którą popełniła, by się od nich uwolnić. Pragnący zapewnić jej bezpieczeńtwo Tamlin próbuje zamknąć Feyrę w złotej klatce. W jej nowym nieśmiertelnym ciele drzemią moce, których dziewczyna nie umie opanować. W dodatku o spłatę swojego długu upomina się największy wróg Tamlina – Rhysand, Książę Dworu Nocy.

 

Pierwszy tom cyklu Dwór cierni i róż przypadł mi do gustu. Bardzo. Drugi tom zaś rozłożył mnie na łopatki – w tym pozytywnym sensie. Boję się pomyśleć, co autorka zafunduje w ostatnim tomie trylogii…

 

768 stron! Przez x czasu przerażały mnie książki, które miały więcej niż 350-40 stron, nie wyobrażałam sobie bowiem, jak można przeczytać książką, która miałaby więcej stron… tzn. wyobrażałam sobie, że można ją przeczytać, ale bez przyjemności, no bo ileż można czytać..? Dzięki takim powieściom jak te z cyklu Dwór cierni i róż (ale nie tylko) utwierdzam się w przekonaniu, że takie tomiszcza potrafią sprawić nie lada przyjemność i na długo pozostać w pamięci, śniąc się po nocach… :)

 

Drugie spotkanie z Feyrą, Tamlinem i Rhysandem jest dużo bardziej zaskakujące i pełne tajemnic na zmianę ze zwrotami akcji niż pierwsze. Kontynuacja wciąga już od pierwszych stron, a im mocniej wczytujemy się w fabułę, tym ciężej rozstać się z książką choćby na chwilę… Cały czas, gdzieś z tyłu głowy słychać cichutki głosić „co będzie dalej? Co się wydarzy?”. A dzieje się bardzo dużo, aż do samego końca… I ten koniec jest równocześnie najgorszy i najlepszy… Zakończenie wgniata w fotel, bo zaskakuje (oj bardzo, bardzo) i pozostawia spory niedosyt, który zostanie opanowany w chwili, gdy 3. tom trafi w ręce czytelnika… ale na to jeszcze musimy poczekać… Niestety…

 

Narracja ponownie z punktu widzenia Feyry pozwala odkrywać jej nowe życie razem z nią krok po kroku. Pozwala odkrywać jej myśli i przeżywać emocje, jakie jej towarzyszą na każdym kroku.
Ale tym razem znajdziecie też małą niespodziankę… małe co nieco z perspektywy Rhysanda. Zaintrygowane?

 

Sarah J. Maas udowodniła kolejny raz, że dopracowanie najdrobniejszych szczegółów nie jest jej obce. Barwne opisy pobudzają wyobraźnie, powodując, że czytelnik nieomalże widzi te komnaty, te miasta, ich mieszkańców, jak gdyby był w centrum całej akcji.
Tym razem autorka dodała nieco więcej pikanterii… mowa oczywiście o scenach miłosnych uniesień. I choć wszystko jest wyważone i smaczne (na swój sposób), to jest znacznie odważniej… znacznie bardziej gorrrąco… :)

Do tej pory jestem urzeczona dialogami, zwłaszcza tymi na linii Feyra – Rhysand. Ha! Ubawiłam się wielokrotnie. Są po prostu obłędne.
Niemniej równowaga w takich powieściach to podstawa, tak więc z pewnością nie będziecie się nudzić ze względu na przesyt spowodowany przez długie opisy, czy za krótkie dialogi. Sarah J. Maas potrafi zadowolić w tym temacie czytelnika, wszystko bowiem jest w odpowiedniej ilości w danym „miejscu”. Dzięki temu książkę czyta się ekspresowo… aż żal, że tak szybko…

 

Podsumowując: Fani fantasy z pewnością nie będą zawiedzeni. Dwór mgieł i furii jest rewelacyjną lekturą, od której ciężko się oderwać. Zarówno pierwszy, jak i drugi tom mają w sobie magię, która przyciąga i na długo trzyma czytelnika w swoich szponach. Koniecznie musicie przeczytać tę powieść, a jeśli nie czytaliście Dworu cierni i róż – koniecznie to nadróbcie… i niecierpliwie wyczekujcie trzeciego tomu!

 

 

Gorrrrąco polecam!

 

 

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Uroboros (Grupa Wydawnicza Foksal).

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 Google+ 0 Pin It Share 0 0 Flares ×

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *