[PRZEDPREMIEROWO] „Grzech pierworodny” Anna Szafrańska

0 Flares 0 Flares ×

PREMIERA 14.06.2017

 

Autor: Anna Szafrańska
Tytuł: Grzech pierworodny
Wydawnictwo: Novae Res
Liczba stron: 392

 

Miłość pełna pasji i namiętności.
Przyjaźń, która przetrwa wszystko.
Dwa zwaśnione rody, które niegdyś żyły w zgodzie.
Ona: przykładna córka, siostra, przyjaciółka. Uczynna, grzeczna, dbająca o dobro innych. Podążająca za swoimi marzeniami i pasjami.
On: tajemniczy, niebezpieczny, nieziemsko przystojny. Gniewny, ignorujący wszelkie zasady, gardzący ludźmi. Nieliczący się z nikim.
Dwa całkowicie odmienne charaktery nie były przeszkodą, by serca zabiły jednym rytmem, lecz na jaw wychodzą tajemnice z przeszłości, łączące obie rodziny. Czy powszechna zmowa milczenia jest w stanie rozdzielić dwoje ludzi, których połączyła niewinna miłość?

 

Niecałe osiem miesięcy Anna Szafrańska kazała czekać na kontynuację losów Nel i Kraszewskiego… I cóż to były za oczekiwania… pełne stresu i napięcia – co będzie dalej, czy w ogóle coś będzie… Czerwiec zapowiada się iście gorąco…

 

Niecierpliwie oczekiwałam chwili, w której będę mogła poznać ciąg dalszy wydarzeń z życia pary, która na pierwszy rzut oka parą nigdy być nie powinna, zważywszy na to, iż każde z nich stało po różnych stronach barykady, jaką zafundowały im ich własne rodziny. Ale jak to mówią – zakazany owoc smakuje najlepiej – a im bardziej czegoś zakazujesz, tym większe prawdopodobieństwo, że to się ziści – tak i Nel i Gilbert nie mogli być odstępstwem od tej reguły… (no dobrze – mogli, ale po co to jeszcze bardziej zapętlać? :) )

Ale, ale… wracając do sedna… Ów oczekiwania warte były każdej stresującej chwili przepełnionej napięciem, Grzech pierworodny bowiem okazał się dużo lepsza niż pierwsza część…

 

Widać, że autorka doszlifowała swój warsztat pisarski, fundując czytelnikowi tym razem istny rollercoaster – emocjonalny, a ponadto przyjemną, szybką lekturę, od której ciężko się oderwać. Niezwykle plastyczny język sprawia, że czytelnik niemal zostaje wchłonięty w sam środek opowieści i dłuuugo… bardzo długo w niej zatopiony… Nawet zakończenie nie pozwala wyrwać się z transu…

 

W powieści tej znajdziecie równowagę pomiędzy dialogami i opisami. Idealnie zharmonizowana… Pełna różnorakich emocji i uczuć. Wpływa na czytelnika, poruszając najczulsze struny, przez co na długo zapada w pamięć.

Dialogi miejscami bawią, inny razem są bardziej lub mniej poważne, ale za każdym razem „prawdziwe”. Nieomalże czuć emocje bohaterów, a w głowie pobrzmiewają ich głosy… (nie mylić z chorobą psychiczną ;) ).

 

Bohaterów tej historii polubiłam podczas lektury Widma grzechu, w tej części ich pokochałam. Wszystkich. Niezależnie od wszystkiego. Z chęcią miałabym takich przyjaciół obok siebie albo chociaż „takich” ludzi w swoim otoczeniu.
Mistrzostwo pod każdym względem. I ten sposób, w jaki oni się uzupełniają, jak wypełniają przestrzeń wydarzeń – no bajka!

 

Podsumowując: Ponowne wkroczenie w świat zakazanej miłości Nel i Gilberta, świat rodzinnych tajemnic, które zaczynają wychodzić na światło dzienne oraz odwieczne pytanie, jak zakończy się historia, ich historia. Będzie happy end?

Grzech pierworodny to nieprzyzwoicie dobra kontynuacja, od której ciężko się oderwać (osobiście nie polecam się odrywać, odciągać itp. itd. ;) ). Jedna z lepszych powieści New Adult na polskim rynku, jaką miałam okazję przeczytać.
Niecierpliwie oczekuję kolejnej książki!

 

Gorąco polecam!
Musicie to przeczytać!

 

 

Za możliwość przeczytania książki dziękuję autorce, Annie Szafrańskiej oraz Wydawnictwu Nova Res.

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 Google+ 0 Pin It Share 0 0 Flares ×

One thought on “[PRZEDPREMIEROWO] „Grzech pierworodny” Anna Szafrańska

  1. Chyba w kontynuacjach (oprócz tego, że wracamy do tego, co nas zainteresowało) cieszy właśnie poprawa warsztatu pisarskiego autorki. Jeśli ktoś się rozwija, stara, zaskakuje, to z przyjemnością oczekuję kolejnych książek ;)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *