„Dziewczyna na miesiąc. Kwiecień-maj-czerwiec” Audrey Carlan

0 Flares 0 Flares ×

 

Autor: Audrey Carlan
Tytuł: Dziewczyna na miesiąc. Kwiecień-maj-czerwiec
Tytuł oryginału: Calendar Girl Volume Two
Cykl: Calendar Girl t.2
Wydawnictwo: Edipresse Książki
Liczba stron: 436

 

Dziewczyna ma dwadzieścia cztery lata, za sobą cztery nieudane związki i ojca alkoholika, którego po raz kolejny ratuje z opresji. Ta buntowniczka podróżująca na motocyklu planuje szybko załatwić sprawę i zniknąć. Aby uratować siebie i rodzinę, ma zamiar zarabiać przez rok i nie zakochać się w żadnym ze swoich klientów. Takie przynajmniej ma plany…

 

Druga część cyklu Calendar Girl to zlecenia Mii w kolejno Bostonie, Oahu i Waszyngtonie, gdzie kontynuuje rolę dziewczyny do towarzystwa. I tym razem każde ze zleceń jest inne, każdy zleceniodawca oczekuje od niej zupełnie czegoś innego.
Ponownie poznajemy trzy różne historie comiesięcznych zleceń głównej bohaterki, które przybliżają ją do spłacenia długu ojca, ale i wiele wnoszą do jej życia…

 

Z jednej strony bardzo się cieszyłam w chwili, w której mogłam sięgnąć po ten tom, z drugiej trochę było mi szkoda, że znowu lektura okaże się bardzo szybka i równie szybko będę musiała rozstać się z główną bohaterką i jej życie. Lektura ponownie okazała się przyjemną i szybką (ach te wieczory ;) ).

 

Jak przystało na erotyk i tutaj nie brak „tych” scen, niemniej ta część jest ciut mniej nimi naładowana. Niemniej, gdy już się pojawiają, są odrobinkę bardziej hardcorowe niż w tomie poprzednim. Nie brak tutaj wulgaryzmów, ale jest ich taka ilość, że tekst więcej zyskuje, niż traci, bo dodają one więcej pikanterii scenom uniesień.

 

Lekki i plastyczny styl autorki uwodzi czytelnika, przenosząc go w świat dwudziestopięcioletniej Mii i zleceń, których się podejmuje, które nie pozwalają się nudzić w trakcie lektury. Opisy pobudzają wyobraźnie i dotykają tych strun, które są odpowiedzialne za rozpalanie emocji… Po prostu robi się gorąco… wielokrotnie…

 

Bohaterka zaczyna przechodzić swego rodzaju wewnętrzną przemianę. Każde ze zleceń mniej lub bardziej wpływa na jej postrzeganie siebie, świata i uczuć, co zdecydowanie jest plusem tej książki. To, co w niej denerwuje (w Mii), to jej zachowanie –  niczym pies ogrodnika, w stosunku do mężczyzny, który był jej pierwszym zleceniem… Sama korzysta z „możliwości”, jakie daje jej „praca” dziewczyny do towarzystwa, równocześnie mając pretensje do Wesa, że on również korzysta z wolności.

 

Podsumowując: Dziewczyna na miesiąc. Kwiecień-maj-czerwiec to równie emocjonująca powieść, jak jej poprzedniczka. Pełne emocji, namiętności i pożądania, ale i nieco refleksyjna. Autorka udowodniła, że nie brak jej pomysłów na kolejne zlecenia dla głównej bohaterki i, że kolejne tomy będą równie emocjonujące… Koniecznie musicie sięgnąć po książki Audrey Carlan.

 

Gorrrrrąco polecam!!!

 

 

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Edipresse Książki.

 

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 Google+ 0 Pin It Share 0 0 Flares ×

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *