[PRZEDPREMIEROWO] „Nasze nigdy” Aleksandra Troszczyńska

0 Flares 0 Flares ×

 

Autor: Aleksandra Troszczyńska
Tytuł: Nasze nigdy
Wydawnictwo: Novae Res
Liczba stron: 204

 

Bree jest zagubioną i pełną kompleksów nastolatką. Nie akceptuje siebie i swojego ciała, nie ma przyjaciół ani oparcia w rodzicach. Ucieczki szuka w tabletkach i samotności.
Harry jest pedantem i bardzo tajemniczym człowiekiem. Stroni od ludzi, oddając się pielęgnacji swoich róż. I ukrywanych przed światem obsesji.
Kiedy tych dwoje się spotka, odkryją, że nie chcą bez siebie żyć. Że nie mogą bez siebie żyć. Ich utajone lęki, pragnienia i mroczne popędy znajdą ujście, a ich uczuciem zawładną wewnętrzne demony. Bree i Harry – stając się dla siebie całym światem – mogą się jednocześnie okazać swoim największym zagrożeniem.

 

Sugerując się okładką i nieco enigmatycznym opisem spodziewałam się czegoś na kształt romansu młodzieżowego – lekkiego i niezobowiązującego. Jakim więc zaskoczeniem okazała historia Bree i Herry’ego w zderzeniu z wyobrażeniami…

 

Aleksandra Troszczyńska na zaledwie dwustu stronach ukazała skomplikowany i trudny obraz relacji dwojga młodych ludzi z problemami. Poważnymi problemami. W przypadku siedemnastoletniej Bree okazały się nimi być anoreksja oraz zaburzone relacje na linii rodzice-dziecko. W przypadku dwudziestopięcioletniego Hennry’ego choroba psychiczna, nad którą dawno stracił kontrolę, choć tkwił w przekonaniu, że nadal nad nią panuje.

 

Świat zagubionych ludzi, którzy znikąd nie otrzymali odpowiedniej pomocy, którzy zatracali się w swoim obłędzie, a w końcu ściągając na dno siebie nawzajem. Pozostaje pytanie, gdzie przez cały czas byli rodzice dziewczyny, dlaczego w porę nie spostrzegli się, że tracą jedyne dziecko? Gdzie podziali się ludzie, którzy potrafiliby pomóc Harry’emu?
Autorka poprzez tę historię pokazał, jak niewiele dzieli człowieka od zatracenia, samotności i braku zrozumienia, akceptacji, która krok po kroku wpędza w coraz większe kompleksy, problemy uniemożliwiając odzyskanie gruntu pod nogami… a co gorsza, gdy taka osoba trafi na kogoś, kto pozornie ją rozumie, bo boryka się z podobnymi jej problemami… doprowadza do destrukcji… całkowitej…

 

Pomimo trudnej tematyki, książkę czyta się szybko. Pomimo bijącej z książki „powolności” i akcji, która nie jest zbyt dynamiczna. Krok po kroku czytelnik wkracza w świat młodych ludzi z problemami, poznając ich relacje od najciemniejszej strony… by dotrzeć do zakończenia, które dla jednych z pewnością będzie przewidywalne, innych zaś zaskoczy…

 

W trakcje czytania nie liczcie na dużą ilość dialogów. Jest ich tutaj bardzo mało, całą zaś resztę stanowią opisy, które wbrew pozorom więcej „dają” tej powieści niż ujmują. Narracja trzecioosobowa, dzięki której poznajemy świat Bree, jak i Harry’ego dodaje powieści głębi i wyostrza postaci oraz wydarzenia.

 

Okładka nieco zgubna w odniesieniu do treści, bez wątpienia działa pobudzająco na czytelnika, potencjalnego. Subtelna i kusząca… bijąca tajemnicą, którą trzeba odkryć.

 

Podsumowując: Jeśli macie ochotę na bardziej wymagającą lekturę z elementami powieści psychologicznej – Nasze nigdy z pewnością przypadnie Wam do gustu. Książka jest niebanalna, porusza trudną tematykę, zmusza do refleksji a dodatkowo, co jest największym plusem – czyta się ją z przyjemnością, zatracając się w lekturze…

 

 

Polecam!

 

 

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Novae Res

 

 

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 Google+ 0 Pin It Share 0 0 Flares ×

One thought on “[PRZEDPREMIEROWO] „Nasze nigdy” Aleksandra Troszczyńska

  1. A kiedy dokładnie premiera tej książki? Okładka sugeruje, że może to być opowieść o nastoletnim uczuciu, ale szczerze mówiąc recenzja przekonała mnie. Ostatnio szukam bardziej wymagających lektur, które pozwolą na oderwanie się od rzeczywistości, a ta książka od Novae Res brzmi całkiem intrygująco.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *