„Piktogramy. Bajki obrazkowe” Urszula Kozłowska

0 Flares 0 Flares ×

 

Autor: Urszula Kozłowska
Tytuł: Piktogramy. Bajki obrazkowe
Wydawnictwo: Wilga
Liczba stron: 28

 

 

 

Pamiętacie swoje pierwsze „kroki” w czytaniu? Ja pamiętam pierwsze próby składania słów i uczenia się niektórych bajeczek na pamięć, by móc je później „przeczytać”, ale miałam też takie, w których niektóre słowa były zastąpione obrazkami, tak jak w przypadku Bajek obrazkowych, przy których lekturze miło spędzałam czas z rodzicami – jednocześnie się ucząc i bawiąc.

 

Z tym większą chęcią, będą mamą, skusiłam się na wydaną przez Wydawnictwo Wilga książeczkę Piktogramy. Bajki obrazkowe. Szczerze powiedziawszy, nie sądziłam, że mój trzylatek aż tak pokocha tę książeczkę, która aktualnie jest numerem 1 pośród innych, jakie ma do wyboru, a i zdarzyło się, że jedną nockę książeczka spała z nim… :)

 

Rozpoczynając „lekturę” tejże książeczki, warto zapoznać się ze „spisem treści” i objaśnieniami obrazków, które pojawiają się w tekstach bajeczek, których [bajeczek] jest całe pięć. Po szybkim zaznajomieniu się z pierwszymi dwoma stronami śmiało, można zabierać się za „czytanie” rymowanych historii o Czerwonym Kapturku, Jasiu i Małgosi, czy Trzech małych świnkach (u nas w domu to hit!).

Szata graficzna niewątpliwie działa na wyobraźnie dziecka, skupia jego uwagę. Obrazki – i te zastępujące słowa w tekście, jak i te poza nim – pobudzają do poznawania słów, rozbudowując słownik dziecka. W naszym przypadku pierwszy dzień spędziliśmy na analizowaniu i nazywaniu wszystkiego, co nadaje się do wskazywania palcem, mając przy tym masę śmiechu, bo nie każde słowo maluch powtarzał poprawnie… Natomiast po zapoznaniu się z treścią i kilkukrotnym przeczytaniu bajeczek przeze mnie, mały czynnie włączył się w „czytanie” i sam pokazując w pierwszej kolejności paluszkiem, a następnie wymawiając dane słowo, „pomagał” w czytaniu, mając z tego wiele frajdy (ach ta duma w oczach dziecka!)

 

Podsumowując: Piktogramy. Bajki obrazkowe to bardzo fajna publikacja dla dzieci w przedziale wiekowym 3-5 lat, która zachęci do nauki czytania, pokazując, że jest to świetna zabawa. Książeczka poza wartością edukacyjną będzie przyjemnym urozmaiceniem w spędzaniu czasu w miłej, rodzinnej atmosferze… W końcu przez zabawę dzieci uczą się najszybciej i… najłatwiej…

 

 

 

Jako mama gorąco polecam!
Obowiązkowa pozycja w dziecięcej biblioteczce.

 

 

 

Za możliwość przeczytania książeczki dziękuję Wydawnictwu Wilga

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 Google+ 0 Pin It Share 0 0 Flares ×

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *