BookTour: „Anatomia uległości” Augusta Docher

0 Flares 0 Flares ×

 

 

Autor: Augusta Docher
Tytuł: Anatomia uległości
Wydawnictwo: Lucky
Liczba stron: 592

 

 

Do tej pory Melania Duvall prowadziła uporządkowane życie. Praca na wysokim stanowisku, dobrze płatna, a wolnym czasie niezobowiązujące związki i seks. Piękna, młoda, niezależna i wyzwolona. Jednak na jej drodze staje młody, tajemniczy i diabelsko seksowny mężczyzna – Adam Harding, który wywraca jej życie o … do góry nogami…
Niepisana umowa, miłosne uniesienia… życie, jakiego do tej pory nie znała… Czy Melania da się pochłonąć tym emocjom? Czy emocje, jakie narodzą się między tym dwojga, dadzą początek pięknemu uczuciu, jakim jest miłość?

 

Długo nie mogłam się zabrać za Anatomię uległości… jednak chcąc nie chcąc musiałam się zmotywować i zapoznać się z tajnikami tej oto powieści… Po skończonej lekturze miałam mieszane uczucia… z jednej strony lekka powieść, z drugiej kilka rzeczy mi nie pasowało…

 

Przede wszystkim irytowały mnie skoki narracyjne i brak jakiegoś konkretnego oznaczenia, czy podziału na rozdziały. Narracja raz pierwszoosobowa, za chwilę trzecioosobowa… Strasznie wybijała mnie z rytmu, niejednokrotnie musiałam się wracać, by się upewnić, czy przypadkiem czegoś nie pomyliłam…
Powieść podzielona jest na „część pierwszą” i „część drugą” i to tyle, jeśli chodzi jakiekolwiek podziały. Przy takim „monstrum”, jeśli chodzi o ilość stron, książka aż prosiła się o jakieś mocniejsze akcenty w postaci rozdziałów, nawet jeśli miałby one po 30 stron.

 

Zagubione momenty… podczas lektury Anatomii uległości miewałam chwilę zwątpienia, gdy kończąc jeden akapit i zaczynając kolejny końcówka poprzedniej sceny, nijak nie pasowała mi do tego, co po niej następowało… Zupełnie jakby, ktoś powyrywał niektóre fragmenty…
A i niektóre opisy w książce były zdecydowanie zbędne. Nic nie wnosiły, a jedynie przeciągały wątek…

 

Bohaterowie wykreowani przez autorkę nie do końca do mnie przemówili. Melania wiecznie chichocząca (doprowadzało mnie jej zachowanie do szewskiej pasji), momentami pewna siebie, dumna i elokwentna, by po chwili przeistoczyć się w niezrównoważoną nastolatkę, która ma problem z samą sobą i otaczającym ją światem…
Myślałam, że w Adamie odnajdę, choć namiastkę bohatera z pazurem… do pewnego momentu tak było… jednak jego niestabilny umysł, gdy podczas części scen był władczy, męski i pewni siebie, po chwili nieomalże kwilił jak małe dziecko nad tym, co przed chwilą uczynił.
Czytałam wiele erotyków z BDSM w tle i nie spotkałam się z żadnym Panem, który tak roztrząsałby zachowanie seksualne wobec partnerki (tudzież suki trzymając się terminologii)… zupełnie jakby to, co czytałam i jego fascynacja było czymś na kształt „chciałbym, ale się boję”… Niby BDSM, ale nie do końca…

 

Co do scen erotycznych… bardzo zgrabnie opisane. Jedne bardziej „smaczne” inne bardziej „hard”, niemniej jednak czytało się je z przyjemnością. Poza jedną sceną, a mianowicie gwałtem na Melanii – to wywołało u mnie odruch wymiotny. Jeśli miało to być kontrowersyjne – nie było, było za to cholernie niesmaczne, żeby nie rzec obrzydliwe. I oczywiście mam tu na myśli opis i koncepcje tej sceny… do samego zjawiska gwałtu odnosić się chyba nie muszę…

 

Pomijając już wspomniane wyżej aspekty. Na duże uznanie zasługują dialogi poprowadzone przez autorkę. Ciekawe, interesujące, miejscami zabawne… Czasem nieprzyzwoicie erotyczne, innym razem nuta zadziorności i droczenia się między dwojgiem bohaterów… Zdecydowanie brawa za to.

Dodać muszę jeszcze, iż dużo bardziej do gustu przypadła mi druga część powieści, która szczerze powiedziawszy, nadawałaby się na osobną książkę. Bo o ile część pierwsza – stricte erotyk – nie porwała mnie szczególnie, niczym nie zaskoczyła, poza lekkością w czytaniu, o tyle część druga – duże brawa – to świetna obyczajówka o intrygującej fabule.

 

Podsumowując: Część „erotyczna” nie powala, jednak ta obyczajowa rekompensuje braki. Historia o lekkim zabarwieniu BDSM, świetnymi dialogami, którą czyta się bardzo szybko… Czy warta lektury… to musicie ocenić sami.

 

Książkę miałam okazję przeczytać dzięki uczestnictwu w BookTour organizowanym przez  Stan:Zaczytany heartu_1.heartu_1

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 Google+ 0 Pin It Share 0 0 Flares ×

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *